Przyjaciela masz w życiu tylko jednego ... Trzymaj go za rękę aż do śmieci ...
Po co jeden przyjaciel jak można mieć stu ? Innymi słowy po co mi ktoś kto mnie kocha skoro mogę nie mieć nikogo ?
Nie piszę tego po to żeby Wam pokazać jak wspaniale mi z moim przyjacielem tylko wręcz przeciwnie ...
Po prostu nie umiałam trzymać wystarczająco mocna za rękę i ... no wiadomo .
Jeżeli to czytasz to wiedz , że przyjaźń jest w życiu najważniejsza . Jak ją stracisz ... nie chcesz wiedzieć co przeżyjesz . ( mam nadzieję , że masz dość silne nerwy i wgl . przeżyjesz )
Jedyna radość jaka ci wtedy pozostanie to gdy napisze do Ciebie na gg .
Za dużo zmian . Przez to tak cholernie uprzykrzyło mi się życie , że ciągle myślę o przyszłości . Nie cieszy mnie to co robię teraz , wszystko jest rutyną i obojętnością ... Taaa i muszę o tym wszystkim pisać na bloggerze ... Czemu ? Bo ( już ) nie mam przyjaciela ...
A teraz słuchaj tego i płacz ... ( tak jak ja ... )
